[wideo] 99-letnia kombatantka AK została majorem. Awans odebrała w swoim ogrodzie

99-letnia kombatantka Armii Krajowej została awansowana na stopień majora. Taką decyzję podjęło Ministerstwo Obrony Narodowej. Uroczystości odebrania awansu odbyły się w czwartek w jej przydomowym ogrodzie.

 

Irena Tyman ze Stawigudy awans na stopień majora miała odebrać już wcześniej, ale uroczystości opóźniła epidemia koronawirusa, jak wyjaśnił szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Olsztynie płk Tomasz Ciechacki.

– Jestem zaskoczona i uważam, że trochę ten major to już za dużo – powiedziała Irena Tyman podczas uroczystości. – Ale jak państwo zdecydowali, to niech już będzie – żartowała.

Irena Tyman urodziła się w Wilnie w 1921 roku. Działalność konspiracyjną zaczęła w 1941 roku. Jako łączniczka miała za zadanie dostarczać broń i amunicję i ukrywać rannych. W Stawigudzie mieszka od 1958 roku.

 

Ponadto, mianowany na stopień majora został Henryk Krzyszczak. Awans na wyższe stopnie oficerskie otrzymali też inni kombatanci z województwa warmińsko-mazurskiego: Jadwiga Łubniewska, Wanda Bortkiewicz, Lucjan Deniziak i Adam Jaworski. Jak podkreśla Radio Olsztyn, to jedni z ostatnich żołnierzy AK, mieszkający na Warmii i Mazurach, którzy otrzymali awanse na wyższe stopnie oficerskie.

– To jest taka historia, że oni byli przygotowywani już od dziecka – powiedział dla Radia Olsztyn płk Ciechacki. – Te najbliższe pokolenia, czyli ojciec i matka, oni zetknęli się z wojną i te dzieci żyły tą wojną, żyły tym, że trzeba przygotować się, i że trzeba bronić ojczyzny – dodał pułkownik. – Cieszę się, że te osoby jeszcze są, bo oni są świadectwem i wzorem dla nas – podsumował.

 





[wideo] Katarzyna Zielińska dla Onetu: Jak widzę co się dzieje w kraju, to jest mi wstyd, przed moimi przyjaciółmi z całego świata

[wideo] We Francji zamieszki czeczeńskich i arabskich gangów. Karabiny na ulicach Dijon!

[foto] Przed Sejmem podpalił się mężczyzna. Wszystko rozegrało się w pobliżu pominka Armii Krajowej.

[wideo] Matylda Damięcka w emocjonalnym filmiku zaatakowała Andrzeja Dudę. Anna Mucha stanęła w jej obronie po fali hejtu.

Taksówkarz napisał na samochodzie: "Jarek, czemu nie poleciałeś z bratem?". Został zwolniony. Prawidłowo?